„Cholesterolowa fobia jajeczna” czyli pranie mózgu jakie zafundował nam przemysł farmaceutyczny w latach 60.

jaja

Profesor Tadeusz Trziszka z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu zjada ok. 30 jaj tygodniowo. Jego cholesterol mieści się w normie. Czy to cud?

W jajkach nie ma nic szkodliwego za to skumulowane są w nim wszystkie substancje, które tworzą nowe życie: aminokwasy potrzebne do budowy tkanek i komórek, białka i tłuszcze. W tłuszczach znajdują się fosfolipidy zawierające zdrowe kwasy omega-3. Jajo zawiera także minerały i witaminy. Nawet skorupka jest niezwykle wartościowa, ponieważ jej struktura jest podobna do tej w kościach człowieka. Zmielona i dodana do potraw stanowi doskonałą ochronę przed osteoporozą. Jednak wielu lekarzy przestrzega pacjentów przed nadmiernym spożywaniem jaj.

Ile w tym prawdy i skąd ta nagonka?

Jaja oskarżono o powodowanie osadzania się cholesterolu w naczyniach krwionośnych, co może doprowadzić do zawału serca. Kto odpowiada za ten negatywny i nieprawdziwy wizerunek jaja? W latach 60 przemysł farmaceutyczny rozpoczął produkcję leków antycholesterolowych i właśnie wtedy rozpętała się „fobia jajeczna”. Trzeba było przecież znaleźć winnego wzrostu poziomu cholesterolu w organizmie człowieka. Oficjalnie badacze amerykańscy wycofali się z tych oskarżeń jednak wiedza ta nie trafiła do powszechnej świadomości ludzi. A prawda jest taka, że im więcej jaj jemy tym mniejsze prawdopodobieństwo miażdżycy i chorób serca, ponieważ w naczyniach krwionośnych odkłada się tylko cholesterol produkowany przez naszą wątrobę, a nie ten który zjadamy z jajami. Im więcej dostarczymy cholesterolu z pożywieniem tym mniej wyprodukuje go wątroba. Zwłaszcza osoby starsze powinny zwiększyć spożycie jaj, ponieważ z wiekiem przyswajalność dóbr zawartych w jajkach jest coraz mniejsza.

Czym dokładnie jest cholesterol i dlaczego tak się go boimy?

To nie tak, że cholesterol jest całkiem zły. Jest to kluczowa substancja niezbędna do życia. Gdyby wątroba przestała produkować cholesterol- nie moglibyśmy żyć. Każda komórka zawiera cholesterol i jest on niezbędny do tworzenia hormonów płciowych, witaminy D oraz kwasów tłuszczowych. Jednak wielu z nas uważa cholesterol za coś, co powoduje szkody w organizmie i należy z cholesterolem walczyć. Owszem, produkcja i dystrybucja cholesterolu musi być przez nasz organizm kontrolowana. Kiedy pojawia się jakiś defekt organizmu zaczynają się problemy. Cholesterol odkłada się w naczyniach krwionośnych i może doprowadzić do zawału, jednak człowiek, który je dużo jaj na skutek konsumpcji będzie odkładał mniej cholesterolu w naczyniach. Zdrowy organizm nie dopuszcza do odkładania się cholesterolu w naczyniach krwionośnych, niezależnie od tego ile spożyjemy go w produktach.

Ile zatem możemy zjeść jaj tygodniowo?

Ile chcemy! Na zdrowie! :)