„Dieta Równowagi”

„Dieta równowagi” to nie konkretny jadłospis czy sztywne zalecenia dietetyczne, lecz styl żywienia, opierający się na swobodzie wyboru produktów w Twojej diecie. To sposób jedzenia, w którym nie ma ciśnienia i presji, że coś mi wolno, a  czegoś nie mogę. Diety, które układam dla pacjentów są zawsze indywidualnie opracowane pod ich preferencje i prowadzony styl życia. Dieta składa się z 7 propozycji, które mogą być wymieniane na inne podane w instrukcji produkty i dowolnie rotowane przez pacjenta. Dieta podlega omówieniu na sesji, pacjent ma możliwość złożenia preferencji żywieniowych. lecz nie zawiera szczegółowych korekt po jej przygotowaniu. Czasem nowi pacjenci zapisujący się na pierwszą wizytę zadają pytanie:

Czy będę mógł jeść czekoladę?

Z tą pyszną, uzależniającą, dostarczającą przyjemności, ale niestety także kalorii, słodką przekąską, sprawa ma się wyjątkowo. :) Często pacjenci mówią, że na okres odchudzania woleliby zrezygnować z czekolady, nie widzieć jej, nie wąchać, bo kiedy już spróbują jednej pysznej kostki… to wsuną całą tabliczkę. I tutaj właśnie zaczyna się metoda „diety równowagi”. Wolność i równowaga w odżywianiu nie jest wtedy, kiedy gorączkowo uciekasz przed jakimś produktem, bo boisz się stracić panowanie nad sobą. Równowaga jest wtedy, kiedy masz w zasięgu ulubioną przekąskę i to Ty decydujesz ile jej zjesz. Ty masz władzę nad swoim apetytem, a nie on nad Tobą. Ograniczanie kalorii w Twojej diecie, kiedyś się skończy, a czy wtedy producenci czekolady również znikną? Czy naprawdę chcesz wyrzec się tego pysznego smakołyku do końca życia?  Serio? Ta metoda dotyczy każdej pokusy, nie tylko przykładowej czekolady-alkoholu, fast foodów, lodów. Dlatego okres liczenia kalorii, to świetny czas na naukę równowagi w sposobie odżywiania i na eksperymenty. Jeśli przekonam Cię do zjadania tylko 4 kostek czekolady raz na jakiś czas i doświadczysz panowania nad pokusą, raz, drugi, trzeci,  dziesiąty to w rezultacie nabierzesz zaufania do siebie i przestaniesz się jej bać.:)

Dlaczego perfekcjonistyczne podejście dietetyków nie działa w wielu przypadkach?

Pomimo dużej chęci i zaangażowania zwykłe podejście do dietetyki już nie wystarcza. Niestety większość pacjentów, którzy odchudzają się współpracując z dietetykiami o standarowym podejściu  - powracają do poprzedniej wagi. Narzucanie sztywnych norm i skomplikowane obliczenia nijak się mają do codziennego życia. Kiedy pacjent otrzymuje taki jadłospis, zostaje jednocześnie postawiany w obliczu konfliktu wewnętrznego. Zjeść kiełbaskę z grilla czy odmierzyć 125g pomidora i zwrócić tym samym na siebie uwagę gości? Jeśli wybierze kiełbaskę, zostaje wtłoczony w poczucie winy. Jeśli wybierze pomidora, będzie z siebie zadowolony, a po zakończeniu diety rzuci się na sklep mięsny, bo wreeeeszcie poczuje się wolny. Potrzebne jest psychologiczne podejście do potrzeb pacjeta, jego problemów i emocji. Wypracowywanie kompromusów na drodze drobnych zmian i modyfikacji.

 Jadłospisy nie są układane na bazie popularnych programów komputerowych, gdyż dziedzina nauki jaką jest psychologia i psychoterapia odżywiania uczy, aby u pacjentów ze skłonnością do zaburzeń odżywiania lub innymi problemami natury psychologicznej nie stosować sztywnych zaleceń żywieniowych. Takie podejście potęguje objawy, wzmacnia lub inicjuje zniekształcenia myślenia. Nadmierna kontrola kalorii, wagi, składników odżywczych,  obsesyjne unikanie produktów uważanych za niezdrowe bądź tuczące uważa się za tzw. mechanizmy podtrzymujące problem z odżywianiem, schudnięciem czy utrzymaniem diety. Obecnie nie istnieje również na rynku mądry program komputerowy, który potrafiłby ułożyć jadłospis realny do zastosowania w kilku jednostkach chorobowych oraz brał pod uwagę preferencje pacjenta. Celem mojej pracy jest wysokiej jakości edukacja oraz nauka podejmowania samodzielnych, dobrych wyborów żywieniowych oraz zmiana sposobu myślenia o jedzeniu. Pacjent może dokonywać samodzielnych rotacji w obrębie posiłków, dzięki czemu uczy się prawidłowego żywienia i wypracowuje własną metodę pracy z nawykami żywieniowymi. Jadłospis nie musi być sztywny, aby był skuteczny. 

Czy będę zmuszona jeść 5 razy dziennie, kiedy wiem, że mój tryb życia mi na to nie pozwala?

Będę Cię informować co byłoby najkorzystniejsze z punktu widzenia dietetyki i zdrowia, jednak Twój nowy, lepszy styl żywienia ma być praktyczny i realny do wdrożenia. Moja metoda polega na szukaniu rozwiązań, opcji, dyskusji, czasem kompromisów, wdrażaniu prób i eksperymentów. Lepsze są małe zmiany niż żadne.

Czy będę musiała liczyć kalorie?

To zależy od wielu czynników. Czasem tak, czasem nie. Powinnaś zwracać na nie uwagę,ale nie obsesyjnie. Z czasem poznasz tabele kaloryczne i ilości jakie możesz zjeść danego produktu, tak aby schudnąć lub utrzymać wagę. Zalecam pacjentom korzystanie z jadłospisów na początku, jednak z czasem sugeruję samodzielne ich komponowanie, tak aby zdobywać coraz większe poczucie odpowiedzialności za swój styl odżywiania. Dietetyk nie będzie z Tobą do końca życia, prawda? :)

Czy będę musiała kupować jakieś preparaty odchudzające, leki, suplementy diety, witaminy?

Jeżeli Twój stan zdrowia będzie prawidłowy to nie. Są suplementy diety, które mogą okazać się niezbędne przez pewien okres czasu (np Wit D3) i zachęcam do sięgnięcia po nie, jednak generalnie bazujemy na zdrowych produktach spożywczych, które mają obfitować w składniki odżywcze niezbędne dla zdrowia Twojego organizmu.

Aby dowiedzieć się więcej na temat „Diety Równowagi” zapraszam Cię na wizytę.